Pewnego ranka bohater filmu (egoista) zasypia do pracy przez niedziałający budzik. Szybko orientuje się też, że wszystkie sprzęty w jego domu przestały działać. Wraz z rozwojem wydarzeń zaczyna rozumieć dlaczego, bowiem w niewytłumaczalny sposób wszyscy ludzie zniknęli z jego świata. Nasz stroniący od ludzi bohater, zrozumie że życie polega na czymś więcej niż na wyłącznym dostarczaniu sobie przyjemności i wszyscy potrzebujemy siebie nawzajem by móc w pełni funkcjonować. "Wybraniec" to kameralna etiuda pełna sugestywnej muzyki, uświadamiająca nam istotne rzeczy ludzkiej egzystencji. Ilustracja ludzkich postaw i problemów w ujęciu obojętności.